iTV 77

Osiągnięcia życiowe

 

19 - letni Kamil "Snoopy" Szybiński był przez 14 lat mieszkańcem Wesołej.

Spędził tu swoje dzieciństwo i okres dojrzewania. Był bardzo zżyty z

lokalnym środowiskiem, z którym zawsze się identyfikował. Dla wielu kolegów

był wzorem do naśladowania. Podróżując po świecie zawsze podkreślał, że jest

wesołym chłopakiem z Wesołej.

Poprzez internet na swojej stronie www.dookolaswiata.pl, promował swoje

zasady życiowe podkreślając, że zdobywanie wykształcenia i nauka języków

obcych każdemu umożliwi i ułatwi realizację planów życiowych i wspaniałych

podróży. Sam odwiedził 35 krajów na 7 kontynentach.

Spora grupa chłopców z Wesołej jeździła na rolkach, na przeszkodach

zbudowanych przez Kamila i jego starszego brata Alberta w pobliżu ich domu

rodzinnego. Potem razem z młodzieżą z Warszawy jeździli wspólnie na Placu

Piłsudskiego i koło pomnika Witosa. Na bazie ich doświadczeń powstał

pierwszy skate park w Warszawie.

Wspólnie z bratem zrealizowali pierwsze trzy polskie filmy o skaterach,

które do tej pory cieszą się dużym zainteresowaniem. O tym wszystkim mówił

Kamil "Snoopy" w telewizji, gdzie współprowadził programy.

 

Dzięki swoim osiągnięciom w nauce otrzymał stypendium w USA. Wybrał

Kalifornię, ponieważ tam oprócz nauki chciał jeździć z najlepszymi skaterami i

przenieść ich doświadczenia do Polski. Przed wyjazdem do USA powiedział, że

jak wróci do Polski to właśnie tu otworzy przedsiębiorstwo, w którym

zatrudni kolegów z Wesołej.

Kamil "Snoopy"" z dzielnicy Wesoła m.st. Warszawy,  ma do tej pory wielu swoich 

fanów w całej Polsce, którzy chcieliby powtórzyć jego osiągnięcia.

 

Po jego śmierci, za zgodą ówczesnego burmistrza, przy ulicy Piastowskiej,

jego koledzy z Wesołej wykonali graffiti poświęcone jego pamięci. Graffiti

pokazała TV w programie "Teleexpres". W roku 2006, w IV rocznicę śmierci

Kamila "Snoopy" Szybińskiego, podczas pikniku organizowanego przez Zarząd

Dzielnicy Wesoła m.st. Warszawy odbyły się Ogólnopolskie Zawody o Puchar

Skaterów transmitowane na żywo do internetu.

 

Nazwanie jego imieniem ronda w dzielnicy Wesoła pozwoli zwrócić uwagę

dzisiejszego i przyszłego młodego pokolenia na prawidłowe wartości, którymi

każdy młody człowiek powinien kierować się w życiu. Pozwoli zachować pamięć

o osiągnięciach sportowych i innych , które miały swoje źródło w dzielnicy Wesoła,

promując w ten sposób tę okolicę.

 

Ponadto, co niezmiernie ważne, będzie sygnałem dla młodzieży, że niezależnie

od wieku, można być wzorem do naśladowania, że młodzi ludzie są bardzo ważni

dla społeczeństwa, że ich osiągnięcia są zauważane i doceniane przez świat

dorosłych. 

 

Kamil "Snopy Szybiński" to "chłopiec spośród nas" z Wesołej, który niestety odszedł

zbyt wcześnie i nie zdążył zrealizować tak wielu swoich planów...

 

                                                       Mariusz Spruch z dzielnicy Wesoła m.st Warszawy

 

 

Jeden z listów do Rodziców Kamila "Snoopy" /pisownia originalna / nadesłany do księgi kondolencyjnej

Dzien dobry

Postanowilem napisac tego maila,poniewaz chcialem sie podzielic moimi

odczuciami dotyczacymi Snoopiego. Zaczne od poczatku:)Kiedy pierwszy raz

zetknolem sie z rolkami wpadla mi w rece gazetka Slizg. Na okladce byl

wlasnie Kamil.Nie wierzylem,ze mozna wykonywac takie 'sztuczki" naprawde:)Od

poczatku byl moim idolem.Pamietam, ze z kolegami podziwialismy jego wyczyny

i calej brygady z Warszawy. To bylo cos niesamowitego...jakas magiczna

atmoswera wsrod naszej "skatowej"paczki.Kazdy nr slizgu czytalo sie od dechy

do dechy po kilka lub kilkanscie razy.Chlopaki ktorzy tam sie pojawiali byli

dla nas jak mistrzowie, wszyscy staralismy sie ich nasladowac:)Najbardziej

chcielismy byc jak Kamil poniewaz wszyscy z mojej paczki byl ur w 1983

roku.Myslelismy...nasz rowiesnik...my tez tacy bedziemy.Niestety tylko

jezdzilismy tak przez 5 lat i ....nawet nam to wychodzilo ale nasz zapal sie

skonczy.

Chcialem powiedziec,ze Kamil byl dla nas a w szczegolnosci dla mnie WZOREM

do nasladowania.Pamietam,ze w slizgu byla rubryka pt prokreacja(chyba) gdzie

przedstawiali sylwetki naszych mistrzow...zawsze gdy wychodzil nowy nr

slizgu pierwsze co to patrzylem czy jest w prokreacji jest Snoopy.

Przeczytalem historie Kamila i ...musze powiedziec,ze nadal jest dla mnie

wzorem, nie chodzi tu jednak o rolki lecz o podroze. Fascynuje sie podrozami

i napewno kiedys tak samo jak Kamil zobacze wszystkie kontynety i odbede

podroz dookola swiata.

 

Wlasnie teraz siedze w Miami i realizuje moje marzenia o podrozach. Tak

wogole to jestem z Gdanska... Chcialem napisac tego maila ,poniewaz chcialem

sie podzielic moimi odczuciami w stosunku do osoby jaka byl Snoopy. Napewno

bede pamietal o nim cale zycie i chce byc taki jak on. Pozdrawiam serdecznie

z Miami.

 

McAry